Grafomotoryka: co to jest i jak ćwiczyć z dzieckiem w domu (3–6 lat)

Czym jest grafomotoryka, w jakiej kolejności rozwijają się ruchy ręki, jak trzymać kredkę i jakie zabawy przygotują dziecko do pisania.

Redakcja madrekarty.pl · Opublikowano · 6 min czytania

„Grafomotoryka” brzmi jak słowo z gabinetu terapeuty, ale chodzi o coś bardzo zwyczajnego: o to, żeby ręka i oko dziecka dogadały się na tyle dobrze, by kiedyś mogło spokojnie pisać. Logopedki Domagała i Mirecka opisują ją jako połączenie kilku umiejętności: koordynacji wzrokowo-ruchowej, precyzji ruchów dłoni (tzw. małej motoryki), spostrzegania wzrokowego i płynności ruchu ręki z narzędziem do pisania.

Dobra wiadomość jest taka, że większość tych umiejętności dziecko rozwija w zabawie. Kartki ze szlaczkami pomagają, ale są ostatnim, a nie pierwszym krokiem.

Od dużych ruchów do małych

Ruchy ręki dojrzewają od barku w stronę palców. Trzylatek rysuje „całą ręką”, z ramienia, a dopiero z czasem coraz więcej pracy przejmują nadgarstek i palce. Dlatego dla najmłodszych lepsze są:

  • duże formaty: arkusz szarego papieru na podłodze, tablica, kreda na chodniku,
  • powierzchnie pionowe: kartka przyklejona do ściany albo sztalugi (nadgarstek układa się wtedy naturalnie),
  • grube narzędzia: kredki świecowe, kreda, pędzel, palec w piasku.

Mała kartka A4 i cienki ołówek przydadzą się później, bliżej zerówki.

W jakiej kolejności ćwiczyć

W materiałach przedszkolnych i zeszytach grafomotorycznych powtarza się podobna kolejność trudności. Nie trzeba się jej trzymać co do dnia, ale dobrze pokazuje kierunek:

Etap Co rysujemy Mniej więcej kiedy
1 Linie pionowe i poziome, prowadzenie kreski po szerokiej ścieżce ok. 3 lata
2 Linie ukośne, zygzaki, „schodki” 3–4 lata
3 Łuki, fale, mostki i „kubki” 4–5 lat
4 Koła, owale, spirale, pętelki 4–6 lat
5 Rysowanie po śladzie, łączenie kropek, coraz mniej śladu 5–6 lat
6 Przerysowywanie i dorysowywanie drugiej połowy obrazka 5–6 lat
7 Szlaczki literopodobne, elementy liter zerówka, klasa 1

Podstawa programowa wychowania przedszkolnego opisuje to bardzo podobnie. Na koniec przedszkola dziecko „kreśli łuki, pętelki, fale, owale, zygzaki”. Nie ma tam mowy o pisaniu liter w liniaturze, a poradnik Ośrodka Rozwoju Edukacji do nowej podstawy wprost odchodzi od przedwczesnego, mechanicznego pisania.

Pomocna bywa też obserwacja, jakie figury dziecko potrafi przerysować. W literaturze o rozwoju wzrokowo-ruchowym podaje się orientacyjnie: koło około 3. roku życia, kwadrat i trójkąt około 5., ukośny krzyżyk około 6., a romb dopiero około 7–8. roku życia. Jeśli pięciolatek nie radzi sobie z rombem, to zupełnie normalne.

Jak trzymać kredkę

Najczęściej polecany jest chwyt trójpalcowy dynamiczny: kredka oparta o palec środkowy, przytrzymana kciukiem i palcem wskazującym, a ruch wykonują palce. Według badań ten chwyt kształtuje się zwykle między 4. a 6. rokiem życia i dopracowuje jeszcze przez lata.

Warto jednak wiedzieć, że nowsze badania nie wykazały przewagi chwytu trójpalcowego nad kilkoma innymi dojrzałymi chwytami, np. czteropalcowym, pod względem czytelności i tempa pisania. Jeśli więc dziecko trzyma ołówek trochę inaczej, ale pewnie i bez napięcia, nie trzeba go na siłę przestawiać. Niepokojący jest raczej chwyt całą pięścią u sześciolatka albo mocny ucisk, po którym ręka szybko się męczy. Wtedy warto skonsultować się z terapeutą.

Prosty trik dla przedszkolaka: krótkie kredki (np. połamane świecówki) same „wymuszają” chwyt palcami, bo nie da się ich złapać pięścią.

Trójkątne kredki i nakładki na ołówek

Pomóc może też sam kształt przyborów. W sklepach łatwo dziś znaleźć kredki i ołówki o trójkątnym przekroju, często grubsze niż zwykłe, czasem z wypustkami w miejscu, gdzie powinny leżeć palce. Trzy płaskie ścianki podsuwają dłoni ułożenie na kciuku, palcu wskazującym i środkowym. Terapeuci zajęciowi brytyjskiej służby zdrowia (NHS Borders) polecają grube, trójkątne kredki i ołówki właśnie dlatego, że ich kształt sprzyja chwytowi trójpalcowemu. Zwracają też uwagę, że grubsze przybory są łatwiejsze do utrzymania dla małej dłoni.

Trójkątne ołówki z wypustkami pod palce
Ołówki o trójkątnym przekroju z wypustkami podpowiadają, gdzie położyć palce. Na zdjęciu Faber-Castell Grip 2001, podobne mają też inni producenci. Fot. Sloesch, Wikimedia Commons, CC BY-SA 3.0

Drugą opcją są nakładki na ołówek: miękkie, gumowe lub silikonowe „uchwyty” wsuwane na zwykły ołówek. Mają wyprofilowane miejsca na palce, a niektóre także „kieszonki”, które trzymają palce we właściwej pozycji. Ulotki NHS dla rodziców podkreślają jednak, że nakładka może pomóc w ułożeniu palców, ale jej rodzaj warto dobrać z terapeutą zajęciowym, bo modele różnią się stopniem podparcia. Nakładka ma pomóc w nauce, a nie zostać na zawsze. Gdy dziecko pewnie trzyma ołówek, można ją stopniowo odstawiać.

Zabawy, które robią więcej niż szlaczki

Dłonie dziecka lepią z plasteliny obok koralików do nawlekania
Plastelina, koraliki i piasek to świetny trening dla dłoni.
  • Piasek albo kasza na tacy: rysowanie palcem fal, spiral i ślimaków, a potem „zamazanie” i od nowa. Zero stresu, nic się nie psuje.
  • Plastelina i ciastolina: wałeczki, kulki, szczypanie, wciskanie guzików. Wzmacnia mięśnie dłoni.
  • Nawlekanie koralików, makaronu, sznurowanki: precyzja i koordynacja obu rąk.
  • Darcie i zgniatanie papieru, wycinanie: najpierw darcie paseczków, potem nożyczki z zaokrąglonymi końcami i cięcie po prostej.
  • Klamerki do prania: przypinanie ich do brzegu pudełka to świetne ćwiczenie chwytu szczypcowego.
  • Rysowanie oburącz na dużej kartce: dwie kredki, dwa koła naraz. Śmiechu jest dużo, a ręce pracują.
  • Malowanie wodą pędzlem po tablicy, płocie albo chodniku.

Kiedy sięgnąć po karty

Karta pracy ma sens, gdy dziecko ma już za sobą sporo zabaw ruchowych i chce „prawdziwego zadania”. Kilka zasad:

  1. Zacznijcie od palca. Niech dziecko najpierw przejdzie wzór palcem, a dopiero potem kredką.
  2. Od szerokiej ścieżki do kropek. Najpierw prowadzenie kreski po szerokiej drodze, potem po śladzie, a na końcu samodzielnie.
  3. Kierunek ma znaczenie. Od lewej do prawej i z góry na dół, tak jak później przy pisaniu. Na naszych kartach start zaznacza zielona kropka.
  4. Krótko. Jedna karta, a nie pięć. Lepiej skończyć z apetytem na więcej.

Na początek polecamy ścieżki proste i łuki dla trzylatków, potem ścieżki z falami i zygzakami, deszczowe kreski i fale. Starsze dzieci polubią jabłko z coraz mniejszym śladem, łączenie kropek i pętelki, które przygotowują już do liter pisanych.

Kiedy warto skonsultować się ze specjalistą

Każde dziecko rozwija się w swoim tempie. Warto jednak porozmawiać z nauczycielem, a w razie potrzeby z terapeutą integracji sensorycznej lub z poradnią psychologiczno-pedagogiczną, jeśli:

  • sześciolatek wyraźnie unika rysowania i kolorowania i bardzo się przy nich złości,
  • ręka szybko się męczy, dziecko bardzo mocno przyciska kredkę albo trzyma ją pięścią,
  • dziecko ma duże kłopoty z odwzorowaniem prostych figur, które rówieśnicy już rysują,
  • trudności dotyczą też innych codziennych czynności, np. zapinania guzików czy jedzenia sztućcami.

Wczesna pomoc jest krótsza i przyjemniejsza niż późniejsze nadrabianie w szkole.

Źródła

Karty do tego artykułu

Do pobrania za darmo w PDF, w kolorze i w wersji czarno-białej.

Komentarze

    Nie ma jeszcze komentarzy. Masz pytanie albo własny sposób na to ćwiczenie? Napisz!

    Przeczytaj też