11 listopada z dziećmi: jak wytłumaczyć Święto Niepodległości przedszkolakowi i uczniowi

Jak opowiedzieć dziecku o 11 listopada w zależności od wieku: proste słowa, sprawdzone fakty, flaga, kokarda i hymn, pomysły na ten dzień i darmowe karty.

Redakcja madrekarty.pl · Opublikowano · 7 min czytania

Dłoń dziecka trzyma małą biało-czerwoną flagę na jesiennym spacerze

Przed 11 listopada w przedszkolu robi się kokardy, a w szkole jest akademia. W domu dziecko pyta: „a co to jest ta niepodległość?”. Odpowiedź „to takie święto” wystarcza na chwilę. Trzylatkowi potrzeba jednak innej rozmowy niż dziewięciolatkowi, który za tydzień będzie miał w klasie kartkówkę z symboli narodowych.

Poniżej znajdziecie, co mówić w jakim wieku, kilka faktów, które warto mieć sprawdzone, zanim padnie pytanie „a skąd wiesz?”, i pomysły na sam dzień świąteczny.

Co się stało 11 listopada 1918 roku

Wersja dla dorosłego, żeby mieć ją w głowie:

  • Przez 123 lata, od trzeciego rozbioru w 1795 roku, państwa polskiego nie było na mapie. Ziemie polskie podzieliły między siebie Rosja, Prusy i Austria.
  • W listopadzie 1918 roku kończyła się pierwsza wojna światowa i państwa zaborcze były osłabione. 10 listopada do Warszawy przyjechał z więzienia w Magdeburgu Józef Piłsudski.
  • 11 listopada Rada Regencyjna przekazała mu dowództwo nad Wojskiem Polskim, a trzy dni później całą władzę. Tego samego dnia pod Compiègne we Francji podpisano rozejm, który kończył wojnę.
  • Oficjalnym świętem 11 listopada stał się dopiero w 1937 roku na mocy ustawy o Święcie Niepodległości. W PRL było zakazane, a zamiast niego obchodzono 22 lipca. Przywróciła je ustawa z 15 lutego 1989 roku i od tamtej pory to dzień wolny od pracy i od szkoły.

W 2026 roku obchodzimy 108. rocznicę odzyskania niepodległości.

Jak to powiedzieć w zależności od wieku

3–4 lata: święto naszego kraju

Małe dziecko nie zrozumie jeszcze, co to wojna i zabory, i nie trzeba mu tego tłumaczyć. Wystarczy: „Mieszkamy w Polsce. 11 listopada są jej urodziny, a my świętujemy je razem z innymi ludźmi. Wieszamy flagę, a w przedszkolu śpiewacie piosenki”. Słowo „urodziny” nie jest ścisłe historycznie, ale dobrze oddaje radosny charakter święta i trzylatek je rozumie.

W tym wieku najlepiej działa to, co da się dotknąć i zobaczyć: flaga w oknie, kokarda na kurtce, kolorowanie na biało i czerwono. Do tego pasuje prosta kolorowanka z kokardą dla malucha z dużymi polami.

5–6 lat: kiedyś Polski nie było

Pięciolatek zaczyna rozumieć, że kiedyś świat wyglądał inaczej: babcia była mała, a dawno temu nie było telefonów. Można więc powiedzieć: „Dawno, dawno temu, kiedy nie żyli jeszcze ani babcia, ani prababcia, Polskę zabrały trzy sąsiednie państwa. Ludzie mówili po polsku w domu, ale nie mieli swojego kraju. Bardzo długo starali się go odzyskać i 11 listopada im się udało”.

Podstawa programowa wychowania przedszkolnego mówi, że na koniec przedszkola dziecko „wymienia nazwę swojego kraju i jego stolicy, rozpoznaje symbole narodowe (godło, flagę, hymn), orientuje się, że Polska jest jednym z krajów Unii Europejskiej”. To dobry punkt odniesienia: w zerówce nie chodzi o daty, tylko o to, żeby dziecko wiedziało, gdzie mieszka i jak wyglądają symbole kraju.

Dobrze sprawdza się liczenie: ile flag jest na obrazku, dzielenie na sylaby słów takich jak Pol-ska, fla-ga, ko-kar-da (sylaby patriotyczne) i labirynt z Kasztanką. Kasztanka to klacz, na której jeździł Józef Piłsudski, a dzieci bardzo lubią historie o zwierzętach.

Klasy 1–3: dlaczego to było trudne i ważne

Uczniowie mogą już usłyszeć o zaborach i o tym, że w zaborze pruskim i rosyjskim dzieci musiały uczyć się w szkole po niemiecku albo po rosyjsku. Liczba 123 lata robi wrażenie, kiedy przełożyć ją na coś bliskiego: to tyle, ile żyje mniej więcej pięć pokoleń jedno po drugim, od praprapradziadków do dziadków.

Nowa podstawa programowa dla klas 1–3 wymaga, żeby uczeń „rozróżniał i opisywał symbole państwowe Polski: flagę, godło i hymn” oraz zachowywał się „z szacunkiem podczas śpiewania lub słuchania hymnu oraz wciągania flagi na maszt”. Ma też wskazywać „wybrane święta państwowe”. Te zagadnienia pojawią się więc w szkole niezależnie od klasy.

Dla starszych dobra jest rozmowa z liczbami: ile lat minęło od 1918 roku? Ile od 1795 do 1918? Takie zadania są na naszej karcie z datami z historii Polski. Utrwalić nazwy i symbole pomoże krzyżówka „Niepodległa”.

Flaga, kokarda, hymn: najczęstsze pomyłki

Te trzy rzeczy dzieci robią w listopadzie najczęściej, i to właśnie przy nich najczęściej coś się myli. Zasady są zapisane w ustawie o godle, barwach i hymnie Rzeczypospolitej Polskiej.

Flaga: biały u góry, czerwony na dole. Ustawa mówi wprost, że barwy to dwa poziome pasy, „z których górny jest koloru białego, a dolny koloru czerwonego”. Odwrócona flaga, czerwona u góry, przypomina flagi Indonezji i Monako, co bywa dobrą ciekawostką dla starszych dzieci. Gdy flaga wisi pionowo, biały pas jest po lewej stronie, patrząc na nią z przodu.

Flagę może wywiesić każdy. Ustawa mówi, że „każdy ma prawo używać barw Rzeczypospolitej Polskiej”, a z okazji świąt państwowych zaleca wywieszanie flagi także na domach. Wywieszenie jej razem z dzieckiem to dobry, prosty rytuał. Warto przy okazji powiedzieć, że flaga nie powinna leżeć na ziemi ani służyć do zabawy w przeciąganie, bo barwy otacza się „należną czcią i szacunkiem”.

Kokarda narodowa: biały w środku, czerwony na zewnątrz. Tak ustaliła uchwała Sejmu z 1831 roku i tak przypominają dziś urzędy w materiałach dla dzieci. Kokardę przypina się po lewej stronie, bliżej serca. Kokarda z czerwonym środkiem to częsty błąd.

Hymn: stoimy spokojnie. Podczas hymnu, jak mówi ustawa, „obowiązuje zachowanie powagi i spokoju”. Stoi się w postawie wyrażającej szacunek, a mężczyźni zdejmują czapki. Dziecko nie musi znać wszystkich zwrotek. Wystarczy pierwsza z refrenem i świadomość, że przy hymnie się nie biega i nie rozmawia. „Mazurek Dąbrowskiego” napisał Józef Wybicki w 1797 roku we Włoszech, dla polskich żołnierzy walczących tam u boku Francji. Starszym dzieciom możecie powiedzieć, że to pieśń o nadziei: „Jeszcze Polska nie zginęła, kiedy my żyjemy”.

Ciekawostka dla rodziców: na naszych kolorowankach nie ma wiernej kopii godła, czyli orła na czerwonej tarczy. Ustawa wymienia, kto może używać wizerunku orła (m.in. urzędy i szkoły), a osób prywatnych na tej liście nie ma. Dlatego nasz orzeł w koronie jest stylizowany. Takie przedstawienie ustawa dopuszcza, o ile jest pełne szacunku.

Pomysły na 11 listopada w domu i w mieście

  • Wywieście razem flagę rano i powiedzcie, dlaczego to robicie. Dziecko pamięta rytuały, nie wykłady.
  • Zróbcie kokardę z bibuły albo wstążki. Pilnujcie, żeby biały był w środku, i niech dziecko samo ją przypnie.
  • Wybierzcie się na spacer pod pomnik, na lokalne obchody, bieg albo piknik. W wielu miastach są biegi rodzinne i wspólne śpiewanie pieśni. Program znajdziecie na stronie swojej gminy.
  • Policzcie flagi w oknach na jednej ulicy. To dobra zabawa matematyczna dla przedszkolaka.
  • Zapytajcie dziadków, jak oni obchodzili to święto. Dla wielu z nich 11 listopada przed 1989 rokiem nie był dniem wolnym, a ta historia przemawia do dzieci bardziej niż podręcznik.
  • Posłuchajcie hymnu w domu i poćwiczcie, jak się wtedy stoi, zanim dziecko stanie na akademii przed całą szkołą.
  • Usiądźcie z kartą albo kolorowanką po spacerze, kiedy dziecko ma już w głowie flagi i kokardy z miasta.

Wszystkie nasze karty i kolorowanki na to święto, od kokardy dla trzylatka po zadania tekstowe z historii dla trzeciej klasy, są zebrane na stronie Karty pracy na 11 listopada. Są darmowe, bez logowania, a większość ma też wersję czarno-białą do druku.

Źródła

Karty do tego artykułu

Do pobrania za darmo w PDF, w kolorze i w wersji czarno-białej.

Komentarze

    Nie ma jeszcze komentarzy. Masz pytanie albo własny sposób na to ćwiczenie? Napisz!

    Przeczytaj też